Cyklady 2016 Listopad Relacja

Relacja:

Rejs Grecja Cyklady 2016 Listopad

Kolejny rejs za nami 🙂 w ciągu 12 dni zdążyliśmy odwiedzić wyspy Hydros, Milos, Ios,Leros,Naxos i Syros. Do tego całodniowe zwiedzanie Aten. 108h/430Mm. Pogoda dopisała, wiatry od 0 do 7 z przewagą 2-5Bft – więc bardzo przyjemnie. Były quady na wyspie Ios i grób Homera, Osiołki na Hydros, łazienki na Leros; po drodze dwa okręty podwodne greckiej MW i masę pomniejszych atrakcji jak nurkowanie przy wraku na wyspie Milos czy portal na Naxos:)

Pływaliśmy na jachcie s/y Rinia – typ cyclades 50.5. Grot pełnolistwowy 🙂 Oprócz wieku żagli – wyglądały na starsze ode mnie – wszystko jednak się trzymało jak należy – żagle przy 7Bft na 3 refie sprawowały się świetnie 🙂

Straciłem zdjęcia z obiektów sanitarnych.

Kto nie był w Grecji – może przeżyć kulturowy szok – toalety i prysznice w większości marin to straszna (STRASZNA) – bida z nędzą. W marinie Kalamaki w Atenach – bodaj największa w Grecji – zaraz po Leros – tynk sypie się na głowę, desek klozetowych – a jakże – nie ma a o papierze toaletowym… zapomnij. Mało tego, zaraz przy marinie są slumsy – takie greckie budy-fawele – cholera wie jak to nazwać.

Faktem jest, że po kradzieży plecaka jednego z naszych załogantów – z kosmetyczką w środku- przez nieznanego sprawce z toalety mariny – police officer marina – (bo tak się szumnie nazywa) – rozłożył ręce – w całej tej wielkiej marinie nie ma żadnej kamery ! W ogóle to jest śmiech na sali – tam kradną – i to nie była pierwsza ani ostatnia taka kradzież – więc lepiej uważać i chodzić do kibelka – jak kobiety – dwójkami 😛

Jedna z firm ochroniarskich nosi nazwę Oceanic Security ale ochroniarz wyglądał na takiego co przy 3Bft musi trzymać się na dwóch kotwicach – żeby go nie zdmuchnęło z pirsu.

Jedynie wyspa Leros

Jedynie wyspa Leros (obok Kos ) – z drugą największą mariną w Grecji – oferowała za 43,5 euro (jacht 15,24m)- dla 12 osób – wodę, prąd, czyste prysznice i z ciepłą wodą, toalety z DESKAMI oraz papier toaletowy – po prostu szał!

Z portów odwiedzonych:

Milos (muringi są ale raczej dla krótszych jednostek w basenie wewnętrznym – trzeba było rzucać kotwice , która zahaczyła o łańcuch trzymający muringi, lecący w poprzek basenu i rano kolega musiał nurkować 🙂

Hydra – to kotwica i mało miejsca
Ios – są muringi i całkowity zakaz używania kotwicy. Prysznic 5 euro. Prąd i woda na kartę. I szalony prom.

Leros – muringi i najlepiej wyposażona marina w Grecji ze wszystkimi usługami jakie chcemy – łącznie z tym ,że większe zakupy ze sklepów dowożą samochodem. Postój jachtu 43 euro za 12 osób/prąd/wodę/internet/czyste toalety/papier/deski klozetowe!

Naxos – mało muringów, port przy wietrze zachodnim jest niezbyt dobry bo powstaje duży rozkołys + promy. Na wejściu – prawa główka w ogóle nie świeci (a raczej słupek bo główka to dużo powiedziane). Z sanitariatów – dwa toytoye (reszta ponoć w remoncie) stan na listopad 2016.

Syros – cumy lub muringi. Rok temu staliśmy przy nabrzeżu w mieście, teraz wybrałem marine po lewej stronie portu od wejścia – woda i prąd niby są – ale było po sezonie więc niedostępne. Pryszniców brak.